| Komentarze: "nasze-bagienko.pl" |
|
kiamil - 2008-03-17 17:40:15
Ale jaki Garfield? O co chodzi?
Sorry, że z dwumiesięcznym opóźnieniem, ale dopiero zauważyłem, że tu działają jeszcze jakieś blogi. RSS by ktoś zorganizował
turucorp - 2008-01-23 15:06:31
Myku- zauwaz, ze ja sie nie irytuje, stwierdzam jedynie, ze to przerasta moje zdolnosci percepcji.
Kolo- po pierwsze, jakie "wasze srodowisko"?
po drugie, jak sugerujesz, ze filolog nie zna ojczystego jezyka, to miej cos wiecej na poparcie tej tezy niz prostackie pitolenie.
a po trzecie, jestes na moim blogu, wiec sie przedstaw jak wszyscy, ktorzy tu zabieraja glos, albo spadaj.
TUTAJ ANONIMY WYLATUJA.
kolo - 2008-01-23 08:16:25
"Zamaskować naukową terminologią i wspaniałym okazem nadęcia fakt, że tak naprawdę Komiksolog w głębi duszy wstydzi się przed innymi, że zajmuje się tak strywializowanym gatunkiem jak komiks, który wiadomo jest lekturą dla dzieci."
Całkowicie się zgadzam.
Maskowanie jest bardzo potrzebne.
Zresztą ci co się z maskowania wyśmiewają, po prostu nie potrafią pisać ani naukowo, ani inaczej. Mają kłopot z językiem polskim. Dlatego wyśmiewają "naukowośc".
Cóż, takie to jest, to wasze śmiszne "środowisko komiksowe".
mykupyku - 2008-01-23 01:12:52
to jest tak zabawne, że nie mam pojęcia czym tu się irytować. dopóki nie wprowadzą mordów rytualnych na sympozjach są niegroźni :)
turucorp - 2008-01-22 14:07:25
nie ma szans, nasylane referaty sa weryfikowane przez specjalistyczna, jednoosobowa komisje, wiec wszelkie proby gloszenia opinni odmiennych od jedynych slusznych, sa tlumione w zarodku.
KRL - 2008-01-22 00:16:57
a zapomniałem zapytać. Marek- na który temat napiszesz referat? :) gdyby mi przysłali cos takiego, to bym chyba sie pokusił o odpowiedź.
KRL - 2008-01-22 00:07:44
megalo-narcyzm. kufa- brakowało mi tego słowa. taki sobie walnę podtytuł bloga.
gilo - 2008-01-19 06:25:50
eee tam
wiadomo o co chodzi przecież. O to że Komiksolog jest wielkim naukowcem, któremu niestety nie udało się zostać wielkim twórcą, a ci którym się udało, to banda narcyzów, beztalenci tworzących dzieła będące albo artystycznym bełkotem albo chamskim andergrandem, które są absolutnym chłamem zestawione z dziełami mistrzów zwłaszcza z Papciem i Szarlotą. Do tego dochodzi jedyna i słuszna forma pisania o komiksie, gdzie używa sie tylko i wyłącznie terminologii naukowej, zwłaszcza by zastąpić znaczące dokładnie to samo potoczne odpowiedniki , tylko po to by za wszelką cenę zamaskować się przed innymi naukowcami z innych dziedzin. Zamaskować naukową terminologią i wspaniałym okazem nadęcia fakt, że tak naprawdę Komiksolog w głębi duszy wstydzi się przed innymi, że zajmuje się tak strywializowanym gatunkiem jak komiks, który wiadomo jest lekturą dla dzieci.
Dodatkowo trzeba przysolić także publicystom komiksowym, którzy nie dość, że piszą bez terminologii, przypisów i struktury wywodu naukowego to jeszcze mają czelność czasem krytykować fakt istnienia sympozjum i antologie referatów powstające podczas niego.
Wszyscy którzy nie są z nami są przeciwko nam.
|
|
» Archiwum
» O autorze
» Linki
|