| Komentarze: bang |
|
gość - 2008-05-29 12:02:37
Turu, ale mi nie chodziło o to czym jest „mainstream”, tylko o to co napisał K. Śmiałkowski o „masach” a Ty zacytowałeś. I dlatego zapytałem czy to specyfika naszego kraju, ku czemu się ja się skłaniam, czy też tendencja ogólnoświatowa? Wiesz ostatnio byłem w Imago i patrząc na ceny komiksów stwierdzam, że słowo „masowy” to perfidne nadużycie i kpina i powinno być zamienione „dla bogatych, lub „luksusowy”
turucorp - 2008-05-24 21:14:37
Wlasciwie to nie tendencja tylko naturalna kolej rzeczy.
W literaturze, muzyce czy filmie od dawna cos takiego jak "mainstream" jest okresleniem czysto umownym i wlasciwie nic nie znaczy.
W komiksie, przy takiej ilosci tytulow i roznorodnosci zarowno form graficznych jak i fabul, wszelkie podzialy na "mainstream", "undreground"itp. traca sens.
I nie jest to zadna rodzima specyfika, po prostu u nas wychodzilo do tej pory niewiele tytulow i dla wielu krajowych odbiorcow komiks, jako gatunek, wydawal sie byc czyms homogenicznym.
gość - 2008-05-24 11:36:13
Zastanawiam się, czy to co napisał K. Śmiałkowski a Ty zacytowałeś to ogólnoświatowa tendencja, czy jak zwykle nasza rodzima specyfika (czytaj wypaczenie)? Z drugiej strony zawsze mnie irytuje tendencja do obcinania możliwości jakie ma w sobie komiks i spychania go albo w artistik pitupitu, albo „mainstream” (cokolwiek to znaczy).
kiamil - 2008-05-17 21:51:53
Ale nie mam za co wybaczać. Ja tam bardzo lubię, jak kogoś mądrego cytują...
Nocta - 2008-05-15 22:10:40
No nie wygrałam wczoraj u Makaka :/
Kiedy będziesz w tym telewizorze?
gilo - 2008-05-15 13:39:58
weź się nie czepiaj zawodowców ty pseudoartstyczny amatorze! Oni ratują polski komiks!
brakuje mi tej emotikonki z przewracaniem gałami :/
|
|
» Archiwum
» O autorze
» Linki
|