Jak zwykle marudzę. 2007-10-22 14:04:59

Kolejny „24 Hour Comics Day” tradycyjnie ominął nasz kraj (ciekawe czy kiedykolwiek uda się go u nas zrealizować), sznurek do pooglądania jak się ludziska bawią na tej imprezie:

http://www.24hourcomics.com/blog/

Zwycięstwo „Hikikomori” Woynarowskiego na ostatnim MFK nadal wzbudza kontrowersje (chociażby na Polterze), a ja tam się cieszę, że akurat ten komiks wygrał, bo męczy mnie „klątwa Rosińskiego”, mniejsza już o poglądy samego Mistrza, ale „spolaryzowane” w ten sposób oczekiwania części czytelników (w kraju) i potencjalnych wydawców (za granicą) wywołują u mnie chroniczną wysypkę. Komiks w Polsce MUSI być różnorodny, MUSI się rozwijać i szukać własnych rozwiązań, a nie wiecznie bazować na estetyce wypromowanej przez jednego, choćby nie wiem jak dobrego i znanego autora.

Wojnarowski jest jednym z najciekawszych nowych autorów na naszym komiksowym „ryneczku” i mam zamiar trzymać za niego kciuki (uważnie przyglądając się temu co i jak robi), czy to się komuś podoba czy nie.

Ladida Books szykuje lekki drenaż kieszeni, bo i "Col-Dee" Jordana Cranea i "Józef" Nicolasa Robela i w końcu "Niewinny pasażer" Martina toma Diecka (cholera, znowu dubel na półce), żeby tak jeszcze Post się obudził.

Ciekawe kiedy czytelnicy załapią, że muszą wybierać komiksy, które chcą kupić, a wydawcy wpadną na to, jak przekonać czytelników do swojej oferty?

Komentarze Komentarze [0]

» Archiwum



» O autorze


» Linki