|
Wirtualna rzeczywistość, po raz kolejny wkracza z butami w nasz świat, bo oto, w ramach promocji nowego Batmana, Warner wrzucił na sieć gazetę „The Gotham Times” http://www.thegothamtimes.com/page1.htm , co może nie byłoby większym halo, gdyby nie fakt, że pojawiła się wersja tejże gazety w wykonaniu Jockera („The HaHaHa Times”) http://www.thehahahatimes.com/default.htm . Ciekawe co będzie dalej? Blog Jockera? Forum dyskusyjne szpitala Arkham? Z innej beczki, nie przyłączyłem się do dyskusji na temat wydawanej przez Timofa „Bi Bułki” (z braku czasu a nie chęci), która przerodziła się, jak zwykle, w jałową dysputę o tym co powinno a czego nie powinno się wydawać. Z mojej strony tylko dwa argumenty: Po pierwsze, szwajcarski twórca Ibn al Rabin http://www.atrabile.org/ibn-al-rabin/main.html Miałem przyjemność zobaczyć działanie jego „Fabryki fanzinów” i powiem szczerze, że jest to znacznie bardziej efektywne i efektowne niż jakiekolwiek „klasyczne” warsztaty prowadzone przez „znanych i uznanych”. Facet wydał właśnie album „Autre fin du monde”, prawie 1100 stron zabaw różnorakich z materią komiksu (oczywiście w czerni-bieli) i gdyby miał pecha i urodził się nie w Szwajcarii tylko w Polsce, to zapewne płonąłby teraz na stosie własnych komiksów, ułożonych z pasją przez naszych wielbicieli „jedynej słusznej wizji komiksu”. Po drugie, po obejrzeniu potężnego pakietu krótkich filmów animowanych (pozdrowienie dla Weegee i całej ekipy łódzkiej filmówki), bardzo chętnie skierowałbym takich ludzi jak Maciej Pałka, Paweł Gierczak i wielu innych, bezpośrednio do absolwentów łódzkiej uczelni, taka sama tematyka, sposób postrzegania i estetyka, tyle, że medium znacznie bardziej „komercyjne” (chociaż efekty „kisza się” w archiwach), jednak, gdyby zgrać tego typu działania, dogadać ludzi z branży komiksowej i animacji, to może udałoby się w końcu wyjść poza „komiksowe bagienko” i trafić „pod strzechy”? Tak jak to się dzieje w innych krajach. W końcu, podobno, mieszkamy w Europie, więc może będzie jeszcze normalnie, a nie tak jak zwykle to u nas bywa? |