|
Dzisiaj trochę nie moja, niemniej bardzo atrakcyjna bajka. Średnio kilka razy w roku ktoś dzwoni do mnie z zapytaniem, czy nie znam jakiś „mainstreamowych” czy też „realistycznych” rysowników komiksów, a ja za każdym razem bezradnie rozkładam ręce, bo co niby mam odpowiedzieć? Jasne, że znam, tyle tylko, że byłbym wariatem, gdybym skierował scenarzystę albo potencjalnego wydawcę do ludzi, którzy mają na biurkach roboty nad komiksami na najbliższą pięciolatkę, a pieniądze, które ewentualnie wchodzą w grę, są najczęściej takie sobie albo w dalekiej perspektywie. Z drugiej strony, skoro pojawia się zainteresowanie tego typu komiksami, to czemu nie poszukać rysowników za naszą wschodnią granicą? Albo trochę dalej? Ubiegłoroczna, pierwsza antologia „City Stories” i tegoroczny album Komardina spotkały się z bardzo przychylnym przyjęciem ze strony naszych komiksiarzy. Rynek rosyjski praktycznie nie oferuje rysownikom możliwości publikacji, istniejące tam grupy twórców, takie jak „Ludzie Wielkiej Ryby” czy „BigAnt” zarabiają wprawdzie pieniądze, ale nie tyle na publikacji albumów, co eksplorując możliwości wokół komiksowe (paski prasowe, reklamy, animacje, storyboardy etc.), brakuje również (moim zdaniem) dobrych scenarzystów. Przyjrzyjmy się więc, w oparciu o prace z moskiewskiego festiwalu „Kommisja”, jakie tendencje panują wśród rosyjskich rysowników i do kogo mogliby uderzać nasi scenarzyści i potencjalni wydawcy myślący o komercyjnym, „mainstreamowym” komiksie. Po pierwsze, stylizacja „mangowa”: http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=290&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=153&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=376&pos=0 tyle tylko, że pojawia się tam multum wycyzelowanych prac w kolorze i to właśnie te kolorowe, inspirowane japońskimi komiksami prace stają się jedną z cech charakterystycznych rosyjskiej „sceny komiksowej” : http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=226&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=265&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=72&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=149&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=569&pos=0 Po drugie, klasyczny „realizm” i „mainstream”, bo wprawdzie Jigounov już od dawna robi karierę na zachodzie, ale nie jest on bynajmniej jedynym twórcą tego typu komiksów w Rosji: http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=309&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=66&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=453&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=628&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=472&pos=0 Po trzecie, komiksy nawiązujące do głównonurtowych tendencji w komiksach zachodnich: http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=629&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=702&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=560&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=123&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=213&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=216&pos=0 Po czwarte, kolejna „rosyjska specjalność” czyli komiksy humorystyczne: http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=690&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=513&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=100&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=74&pos=3 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=134&pos=0 I po piąte, komiksy nawiązujące do wieloletniej, bardzo charakterystycznej, radzieckiej/rosyjskiej tradycji ilustracji i grafiki: http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=129&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=58&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=325&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=316&pos=0 http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=581&pos=0 Oczywiście to wszystko to jedynie wierzchołek góry lodowej, obrazujący jednak olbrzymi i bardzo oryginalny potencjał twórczy ludzi, żyjących w kraju, w którym wydanie jakiegokolwiek komiksu z importu jest wielkim halo, zaś rodzimy rynek wydawniczy praktycznie nie istnieje. Zainteresowanych dalszą eksploracją tematu, szczególnie tych „kumających bukwy”, zapraszam do grzebania: http://www.kommissia.ru/ http://comics.aha.ru/ |