|
Franz Kafka był dosyć pojechanym kolesiem. Niemieckojęzyczny pisarz pochodzenia żydowskiego, od urodzenia mieszkający w czeskiej Pradze. Wegetarianin wyznający antropozoiczną teorię Steinera. Doktor nauk prawnych pracujący w odpowiedniku naszego ZUSu. Współwłaściciel fabryki azbestu. Do 35-tego roku życia mieszkał z rodzicami, a w tzw. międzyczasie współżył z kilkoma partnerkami w wolnych związkach (akcent polski, jego ostatnia kobieta, Dora Diamant była z Pabianic). Za życia opublikował kilka zbiorów opowiadań, nakłady w granicach 1000 egz., które jednak nie sprzedawały się zbyt dobrze (ukłon w stronę naszych „sieciowych znawców” oceniających wartość utworu po wynikach jego sprzedaży). W testamencie nakazał spalić wszystkie swoje teksty, jednak jego przyjaciel, Max Brod zachował wszystkie i doprowadził do ich publikacji (tak to już jest, cholera, z przyjaciółmi). „Proces”, „Zamek”, „Ameryka” i do tego kilka opowiadań plus dzienniki. Niby niewiele, ale warto sobie uświadomić, że gdyby nie Max Brod, to Kafka byłby od dawna zapomnianym autorem kilku opowiadań. No dobra, mamy XXI wiek, Kafka od dawna znany i uznany, w kanonie literatury, w encyklopediach i w spisach lektur szkolnych, Kafka w teatrze, w filmie, w sieci no i oczywiście w komiksie. I tu pojawia się problem, bo jak wiadomo komiksy są dla dzieci. A jak dla dzieci, to już w oficjalnych opracowaniach pojawiać się oczywiście nie może. Ze wszystkich portali zajmujących się twórczością Kafki i jej adaptacjami na inne media, jedynie „The Kafka Project” http://www.kafka.org/index.php?help zauważa „Kafkę w komiksie” w postaci „Introducing Kafka” Mairowitza i Crumba oraz pojawiających się w rogu strony banerach albumów Kupera. Praktycznie wszystkie inne portale traktują komiks, w odróżnieniu od teatru czy adaptacji filmowych, jak powietrze. I trochę szkoda, bo jak już ktoś jest na tyle zdeterminowany, że bierze się za przenoszenie prozy Kafki na język komiksu, to najczęściej jest to przynajmniej interesujące: -„Introducing Kafka” (czyli „Kafka dla początkujących”) sc. David Mairowitz, rys. Robert Crumb sznurek do czeskiej edycji: http://komiks.cz/clanek.php?id=832 -„The Metamorphosis” i „Give It Up!” Peter Kuper sznurek do animacji z tego pierwszego: http://www.randomhouse.com/crown/metamorphosis/ -„L’Amerique” Daniel Casanave i Robert Cara (docelowo 3 tomy) http://www.pastis.org/jade/cgi-bin/reframe.pl?http://www.pastis.org/jade/novembre/topvain.htm http://www.pastis.org/jade/jan07/ameriqueT2/ameriquet2.htm -„Le Chateau” Olivier Deprez http://www.fremok.org/livres/lechateau.html A na naszym, rodzimym podwórku, może trochę skromniej, niemniej warte zauważenia dwa komiksy: „„Zamek” Franza Kafki jako antymodel administracji” Macieja Pałki http://esensja.pl/magazyn/2004/08/iso/09_10.html oraz nagrodzona na festiwalu COM.X „Kolonia karna” Jakuba Woynarowskiego http://www.digart.pl/praca/1398301/Kolonia_karna.html Jest w tym jakaś ironia losu, że ludzie popularyzujący twórczość niedocenianego za życia autora, bojkotują medium, które w świetny sposób adaptuje jego dokonania. Ech, szkoda gadać. Acha, a jak ktoś już będzie w Pradze to polecam rzeźbę, która mnie osobiście zachwyciła: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/4b/Kafka_monument.jpg |