|
Komentarze na serwisach komiksowych jak zwykle nie zawodzą. Czytając wpisy na jednym z portali dowiedziałem się min. że komiksy są przede wszystkim do radosnej rozrywki (to zdaje się ma wynikać z samej nazwy, no bo jak „komiks” to zdecydowanie powinien komiczny), dobrze, że przynajmniej określenia „książka” i „film” nie wywodzą się od jakiś radosnych słów. Kolejny z komentujących radośnie informuje, że „Persepolis” jest zdecydowanie bardziej groteskowy niż „Phenian”, bo bohaterką tego pierwszego jest mała dziewczynka, a w tym drugim dorosły mężczyzna. Na innym portalu można się dowiedzieć, że poruszanie w komiksach tematyki np. jakiejś choroby, to nic innego jak tylko obrzydliwe żerowanie (i to dla pieniędzy!?) na cudzym nieszczęściu. Niestety, anonimowy autor tekstu nie ujawnia, czy dotyczy to tylko krajowych komiksów, czy może również zagranicznych. Satrapi trzepiąca kasę na ofiarach reżimu, Spiegelman żerujący na ofiarach holokaustu i Rosiński obrzydliwie wykorzystujący cywilizację zniszczoną przez białego człowieka? Intrygujące. Przy okazji można się również zapoznać z tezą, że znajomość i stosowanie graficznych zabiegów narracyjnych wypracowanych przez klasyków komiksu, świadczy o tym, że ma się zerowe pojęcie o narracji graficznej, i że żeby wygrać konkurs komiksowy trzeba być kolegą wszystkich w jury. A wracając do obszaru wciąż jeszcze podpadającego pod zdrowy rozsądek, na „motywie-drogi” kmh z sensem analizuje obecność krajowych wydawnictw w sieci, warto jednak pamiętać, że chociażby jedno z najważniejszych francuskich wydawnictw, czyli L'Association, do dzisiaj nie ma żadnej strony na sieci, a o swoich publikacjach informuje za pomocą portali komiksowych, co dowodzi, że taka sieciowa obecność nie jest bynajmniej obligatoryjna żeby istnieć w świadomości czytelników. Z komiksowych ciekawostek zapowiadanych na najbliższe dni: Veronique Tanaka „Metronom” http://www.nbmpub.com/metronome/metroprev2.html „Mistrz i Małgorzata” w adaptacji Klimowskiego i Danusi Schejbal http://www.selfmadehero.com/classical_eye/m_m.html i jeszcze amerykańska edycja „Hieronymus B.” Ulfa K. http://komikamagasin.se/artikel/263/hieronymus-b Swoją drogą, świat się znowu trochę skurczył od kiedy polski ebay stał się naprawdę międzynarodowy i praktycznie każdy może w końcu korzystać z opcji paypal. Ciekawe czy i kiedy pojawi się amazon.pl? |