Wpis staroroczny 2007-12-31 21:41:02

Nie, nie chce mi się tutaj wpisywać żadnych podsumowań roku, chociaż to bardzo dobry rok był. Wolę zastanowić się, na co właściwie czekam, cierpliwie odkładając kasę w skarpetę.

I tak, z krajowych pewniaków:

Śledziowe „Na szybko spisane” część druga, a przy dobrych układach może i trzecia (swoją drogą ciekawe co zrobi potem, bo strasznie wysoko podniósł sobie poprzeczkę biorąc się za ten komiks).

Gawronkiewicz/Janusz „Przebiegle dochodzenie…” tom trzeci „Antyromantyzm”, tyle tylko, że nie bardzo wiadomo, kto to wyda?

Gawronkiewicz/Wojda „Mikropolis- Terra Incognita”, a co?, może się w końcu sprężą i zrobią? (tyle, że oczywiście nie wiadomo, kto to wyda).

Skutnik „Rewolucje” tom piąty, kilka lat temu usłyszałem o czym to ma być i od tej pory czekam niecierpliwie, i wiele wskazuje na to, że w nadchodzącym roku, w końcu się doczekam.

Piątkowski/Janicz/Wyrzykowski „Pierwsza brygada” tom drugi, mam nadzieję, że zrobią to i wydadzą trochę szybciej niż pierwszą część.

I jeszcze „Wiedźmin” w wykonaniu Truścińskiego, a i Weatherspoon coś też dłubie, co można zresztą podejrzeć na deviancie   http://klarens.deviantart.com/gallery/  i „Żbik” w wykonaniu Mazura i (może) Adlera (tylko kto to teraz wyda?), i jeszcze Rebelka i Lachowicz i drugi tom „Śmiercionośnych” Ryłki i jeszcze zapewne Frąś mnie czymś zaskoczy i niewątpliwie kilka niespodzianek ze „stajni” Timofa.

Z mojego punktu widzenia, zapowiada się naprawdę dobry rok z krajowymi komiksami, szkoda tylko, że „krajowy ryneczek czytelniczy” nie idzie w parze ze wzrostem ilości i jakości komiksów.

A, i oczywiście chciałbym, żeby jakiś krajowy twórca (niekoniecznie znany i podziwiany) „wyczesał” taki komiks, że mi się mózg zlasuje na kilka dni i może się w tym, nadchodzącym roku, takiego komiksu doczekam?

 

Dużo szczęścia, zdrowia i kasy (na komiksy oczywiście), wszystkim zaglądającym tutaj życzę.

Pokręconego Nowego Roku!

Komentarze Komentarze [0]



Kierunek wschód? 2007-12-13 17:49:31

Dzisiaj trochę nie moja, niemniej bardzo atrakcyjna bajka.

Średnio kilka razy w roku  ktoś dzwoni do mnie z zapytaniem, czy nie znam jakiś „mainstreamowych” czy też „realistycznych” rysowników komiksów, a ja za każdym razem bezradnie rozkładam ręce, bo co niby mam odpowiedzieć?

Jasne, że znam, tyle tylko, że byłbym wariatem, gdybym skierował scenarzystę albo potencjalnego wydawcę do ludzi, którzy mają na biurkach roboty nad komiksami na najbliższą pięciolatkę, a pieniądze, które ewentualnie wchodzą w grę, są najczęściej takie sobie albo w dalekiej perspektywie.

Z drugiej strony, skoro pojawia się zainteresowanie tego typu komiksami, to czemu nie poszukać rysowników za naszą wschodnią granicą? Albo trochę dalej?

Ubiegłoroczna, pierwsza antologia „City Stories” i  tegoroczny album Komardina spotkały się z bardzo przychylnym przyjęciem ze strony naszych komiksiarzy.

Rynek rosyjski praktycznie nie oferuje rysownikom możliwości publikacji, istniejące tam grupy twórców, takie jak „Ludzie Wielkiej Ryby” czy „BigAnt” zarabiają wprawdzie pieniądze, ale nie tyle na publikacji albumów, co eksplorując możliwości wokół komiksowe (paski prasowe, reklamy, animacje, storyboardy etc.), brakuje również (moim zdaniem) dobrych scenarzystów.

Przyjrzyjmy się więc, w oparciu o prace z moskiewskiego festiwalu „Kommisja”, jakie tendencje panują wśród rosyjskich rysowników i do kogo mogliby uderzać nasi scenarzyści i potencjalni wydawcy myślący o komercyjnym, „mainstreamowym” komiksie.

Po pierwsze, stylizacja „mangowa”:

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=290&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=153&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=376&pos=0

tyle tylko, że pojawia się tam multum wycyzelowanych prac w kolorze i to właśnie te kolorowe, inspirowane japońskimi komiksami prace stają się jedną z cech charakterystycznych rosyjskiej „sceny komiksowej” :

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=226&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=265&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=72&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=149&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=569&pos=0

 

Po drugie, klasyczny „realizm” i „mainstream”, bo wprawdzie Jigounov już od dawna robi karierę na zachodzie, ale nie jest on bynajmniej jedynym twórcą tego typu komiksów w Rosji:

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=309&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=66&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=453&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=628&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=472&pos=0

 

Po trzecie, komiksy nawiązujące do głównonurtowych tendencji w komiksach zachodnich:

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=629&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=702&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=560&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=123&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=213&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=216&pos=0

  

Po czwarte, kolejna „rosyjska specjalność” czyli komiksy humorystyczne:

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=690&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=513&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=100&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=74&pos=3

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=134&pos=0

 

I po piąte, komiksy nawiązujące do wieloletniej, bardzo charakterystycznej, radzieckiej/rosyjskiej tradycji ilustracji i grafiki:

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=129&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=58&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=325&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=316&pos=0

http://www.kommissia.ru/gallery/displayimage.php?album=581&pos=0

 

Oczywiście to wszystko to jedynie wierzchołek góry lodowej, obrazujący jednak olbrzymi i bardzo oryginalny potencjał twórczy ludzi, żyjących w kraju, w którym wydanie jakiegokolwiek komiksu z importu jest wielkim halo, zaś rodzimy rynek wydawniczy praktycznie nie istnieje.

Zainteresowanych dalszą eksploracją tematu, szczególnie tych „kumających bukwy”, zapraszam do grzebania:

http://www.kommissia.ru/

http://comics.aha.ru/

Komentarze Komentarze [3]



» Archiwum



» O autorze


» Linki